Kampanie społeczne
Czy możliwy i opłacalny jest biznes, który oparty jest na poszanowaniu zasad ekologii?
Praktycznie wszyscy producenci mają wpływ na środowisko naturalne, choćby poprzez sposób zużycia energii niezbędnej do pracy linii produkcyjnych, czy poprzez zagospodarowanie odpadów - np. papieru biurowego. Idąc za tym rozumowaniem, można by powiedzieć, że wszyscy ci, którzy produkują na masową skalę, a więc zużywają energię i wytwarzają ogromne ilości odpadów, są z zasady swojego działania, ekologicznie nieodpowiedzialni. To chyba zbyt wielka przesada jak dla nas, dlatego nie podpisujemy się pod tym demagogicznym stwierdzeniem. To trochę tak, co zresztą zdarza się nie raz, jakbyśmy zwalczali reklamę (jako wytwór chorej cywilizacji nadmiernej konsumpcji), przy pomocy reklamy. Fundacja Komunikacji Społecznej postanowiła zająć się po raz kolejny tematem "odpowiedzialnych zakupów". W roku ubiegłym mieliśmy przyjemność szkolić przedstawicieli organizacji ekologicznych zrzeszonych w Polskiej Zielonej Sieci, starając się przedstawić im metody komunikowania o konieczności odpowiedzialnych wyborów konsumenckich z wykorzystaniem środków używanych zazwyczaj do przekonywania do zakupów w ogóle, a więc reklamy, marketingu i PR. Zainteresowanych tą tematyką zapraszamy na strony www.ekokonsument.pl, którą stworzyli nasi słuchacze. Kontynuując ten nurt, w te wakacje będziemy realizować kampanię zatytułowaną "Zielone znaki", w której chcemy zwrócić uwagę na fakt, że poprzez codzienne decyzje konsumenckie możemy - zwiększając lub zmniejszając popyt na dany produkt, czy usługę, - wywierać wpływ na sposób zarządzania w firmach, tymi działami, które mają wymierny wpływ na stan otoczenia naturalnego. Inspiracją do podjęcia tej inicjatywy były wyniki badań przeprowadzonych przez Instytut IPSOS na przełomie 2002/2003[1] , które wykazały, że Polacy podejmując decyzje o zakupie produktów, mimo że przede wszystkim przekonuje ich jego cena i jakość, "chcieliby móc" kierować się również społeczną odpowiedzialnością firmy oferującej dany towar, np. poszanowaniem przez nią środowiska naturalnego. Kampania "Zielone znaki" wpisuje się w ogólnoświatowy trend polegający na promocji tzw. "care labels" - marek, które decydują się na taką organizację zatrudnienia, produkcji i dystrybucji, która nie tylko nie szkodzi, ale czasem wręcz pomaga w podniesieniu standardu życia ludzi funkcjonujących w otoczeniu firmy. Moda na odpowiedzialne zakupy zapanowała wśród Europejek. Zakładamy, że Polki również chcą lub chciałyby podążać tym mądrym nurtem. Aby jednak tak się stało potrzebna jest prosta edukacja - jak wybierać te "dbające produkty"? Pierwszym krokiem do świadomych zakupów jest wykreowanie takiej potrzeby, drugim wyjaśnienie, jak takie produkty znajdować. W tym pomagać ma nasza kampania tłumacząc i promując ekologiczne znaki umieszczane na produktach. Radykalni ekolodzy powiedzą - znaki to nie wszystko! Nie szkodzić, nie znaczy dbać. Prawda. Również nam można zarzucić, że kampania "Zielone znaki" nie rozwiązuje problemu firm i ekologii. Więcej, na potrzeby projektu przewidzieliśmy druk 120 bilbordów. Ciekawe, ile ścięto drzew, aby wyprodukować te 1440 m2 papieru? Ale może uda nam się, kosztem tychże, zasygnalizować coś na przyszłość...
Zainteresowanych ekologicznymi zakupami zapraszamy na strony www.zieloneznaki.pl . (1) Instytut badania rynku i opinii IPSOS, FKS 2002/2003 "Postawy Polaków wobec społecznej odpowiedzialności biznesu"
Paweł Prochenko
Prezes Zarządu
Fundacja Komunikacji Społecznej
|
|
